Praca inwerterów GROWATT w okresie jesienno-zimowym - restartowanie się inwertera GROWATT

Awatar użytkownika
Jarek
Serwis
Serwis
Posty: 26
Rejestracja: 07 gru 2020, 14:57
Lokalizacja: Ruda Śląska
NAZWA FIRMY: Growatt Polska
Kontakt:

Praca inwerterów GROWATT w okresie jesienno-zimowym - restartowanie się inwertera GROWATT

Post autor: Jarek » 16 gru 2020, 14:11

PRACA INWERTERÓW GROWATT W OKRESIE JESIENNO ZIMOWYM - RESTARTOWANIE INWERTERA GROWATT

Okres jesienno-zimowy to dla posiadaczy instalacji fotowoltaicznych bez wątpienia ciężki okres.
Uzyski z instalacji to czasem jedynie 10% tego co można otrzymać wiosną i latem ( w zależności od specyfiki instalacji, położenia geograficznego itp ).


Obrazek


Obrazek


Słońce biegnie nisko, wschodzi późno i zachodzi wcześniej.
Energia słoneczna w tym okresie jest znikoma, czasem nawet niewystarczająca do startu inwertera.
Pojawia się wiele pytań odnośnie późnego startu inwertera, porannego restartowania się oraz jego znikomej produkcji.
Dlatego chcielibyśmy przybliżyć nieco z czego wynika "problem".

Aby inwerter mógł wystartować muszą być spełnione minimum dwa warunki:

1. Minimalne napięcie startu ( inne dla każdej z serii ale np. minimum 140 VDC z paneli PV )

2. Musi płynąć prąd ( minimum jakie obserwujemy to 0.1 - 0.3A , w zależności od modelu, ilości paneli itp. )

W okresie jesienno-zimowym często jednak ciężko spełnić ten drugi warunek.
Pojawiają się pytania " dlaczego inwerter nie produkuje skoro jest odpowiednie napięcie z paneli ? "
Otóż samo napięcie pojawi się już gdy na zewnątrz zrobi się jasno. Natomiast aby popłynął prąd musi pojawić się energia słoneczna.

Wpływ na produkcję prądu przez panele mają warunki atmosferyczne panujące w tym okresie oraz kąt padania słońca.

Najczęstszym problemem w tym trudnym czasie jest zalegający na panelach śnieg , lód , liście, marznący deszcz bądź inne zanieczyszczenia.

Obrazek

Aby śnieg mógł się swobodnie zsunąć po panelu - panel musi być ustawiony pod kątem minimum 12 stopni.
Poprzez inne ułożenie słońca mogą w tym czasie pojawić się jakieś dodatkowe cienie, których nie było wiosną i latem.

Biorąc pod uwagę niskie wartości prądu w tym okresie nawet przy czystych panelach - każde najmniejsze zanieczyszczenie , niewiele śniegu, resztki lodu - wszystkie te nawet niegroźnie wyglądające zanieczyszczenia mogą wyhamować produkcję do zera.

W tym okresie najlepiej radzą sobie instalacje które mają ukierunkowane panele na południe pod odpowiednio wysokim kątem.


RESETARTOWANIE SIĘ INWERTERA Z RANA ORAZ POPOŁUDNIU

Inwertery w okresie jesienno-zimowym potrzebują więcej czasu aby połączyć się z siecią AC.
Z rana kiedy na zewnątrz zrobi się jasno, na panelach pojawia się napięcie.
Napięcie powoduje włączenie się inwertera, który sprawdza i przelicza możliwość podłączenia się do sieci energetycznej.
W momencie gdy z paneli płynie za mało prądu, inwerter nie będzie miał możliwości wysłania żadnej energii do sieci, co za tym idzie nie nastąpi połączenie z siecią AC.
Nastąpi restart i ponowne odliczanie, do momentu gdy inwerter będzie miał możliwość produkcji energii i wysłania jej do sieci.

Dla porównania latem inwertery zaczynają pracę i produkcję ok. godziny 6.30 ( zaczyna płynąć prąd np. 0.2A ) , zimą jest to np. godzina 9.30.

START LATO:
Obrazek

START ZIMA:
Obrazek

Widać zatem kolosalną różnicę w warunkach do produkcji między porami roku.

Porównywalna sytuacja restartowania się inwertera może pojawiać się popołudniu, ok. godziny 15.
Na zewnątrz jest jeszcze jasno, napięcie na panelach jest, inwerter jest włączony. Ale już nic nie produkuje bo brak energii słonecznej.
Samym restartowaniem inwertera w okresie jesienno-zimowym nie należy się denerwować.
Nie jest to usterka inwertera a jedynie złe warunki środowiskowe do produkcji. W okresie letnim kiedy produkujemy zdecydowaną większość rocznej energii problemu takiego nie będzie.
Pozdrawiamy, zespół Growatt Polska.

ODPOWIEDZ